Ładowanie…
Ładowanie…
Miasto, w którym słychać Twoje myśli. Cisza, arystokracja i najlepsze ciasto czekoladowe na wyspie.
Mdina to "Ciche Miasto" (Silent City). I to nie jest chwyt marketingowy. Tu naprawdę jest cicho. Samochody mają zakaz wjazdu (chyba że mieszkasz w pałacu), a na murach wiszą tabliczki proszące o ciszę.
Kiedyś była stolicą Malty. Kiedy przyszli Rycerze i wybrali port (Birgu/Valletta), arystokracja została w Mdinie, obrażona na cały świat. I tak im zostało. Do dziś mieszkają tu najstarsze rody na Malcie.
Mdina wygląda jak plan filmowy. Wąskie, kręte uliczki (zbudowane tak, żeby strzały łuczników nie mogły latać prosto — serio!), kamienne mury w kolorze miodu i te drzwi... Każde drzwi w Mdinie to dzieło sztuki.
Fani "Gry o Tron", poznajecie? Główna brama Mdiny to brama do King's Landing w 1. sezonie. To tędy Catelyn Stark wjeżdżała do miasta. Zrób sobie zdjęcie, ale błagam, nie blokuj mostu na pół godziny.
Nie można być w Mdinie i nie iść do Fontanella Tea Garden. To instytucja. Siedzi się na murach obronnych, patrząc na połowę wyspy, i je ciasto.
Ich ciasto czekoladowe jest legendarne. Jest wielkie, słodkie i wchodzi w biodra od samego patrzenia. Warto.
Zaraz za bramą Mdiny jest Rabat (przedmieście). Tu toczy się normalne życie. Tu zjesz najlepsze pastizzi na Malcie w Crystal Palace (Serkin). Otwarta prawie całą dobę, zawsze pełna taksówkarzy i polityków. To znak jakości.
Fragmenty programu Roberta Makłowicza
Makłowicz wchodzi do Cichego Miasta
“Mdina to miasto, które odmawia bycia głośnym — i właśnie dlatego mówi tak wiele.”
Mdina nocą
“Mdina nocą to najpiękniejsze pożegnanie, jakie Malta może zaoferować.”
Tematy
Czytaj Dalej
Każdy artykuł jest tworzony z prawdziwych dyskusji turystycznych i wzbogacony o wskazówki od Moniki i społeczności.