Ładowanie…
Ładowanie…
Tanie loty, puste plaże, kąpiel w grudniu i zero kolejek. Co Polacy odkryli o zimowej Malcie.
W grudniu 2025 roku Mariusz wrzucił na polską grupę maltańską jedno zdjęcie: turkusowa woda, białe skały, słońce, zero ludzi. Podpis: "Blue Lagoon, 22.12 — oczywiście kąpiel zaliczona." 105 reakcji. Tyle osób westchnęło z zazdrości albo postanowiło, że też tak zrobi.
Malta zimą to temat, który Polacy odkrywają od kilku lat. I odkrywają z zaskoczeniem: a dlaczego nikt nam wcześniej tego nie powiedział?
Malta leży na tej samej szerokości geograficznej co Algieria i Tunis — nie ma mrozu, nie ma śniegu. Zima jest maltańska, nie europejska.
Porównanie z sezonem letnim: lipiec–sierpień to 35–38°C, tłumy i ceny trzy razy wyższe. Kto był w Valletcie w sierpniu, ten wie: 300 metrów ulicy zajmuje godzinę, bo wszyscy stoją w kolejkach do tych samych miejsc.
Katedra św. Jana w Valletcie: latem kolejka 40+ minut. Zimą: wchodzisz od razu. Fort Sant'Elmo, Mdina, Blue Grotto — wszędzie pustki. Zdjęcia bez przypadkowych turystów w tle. Możliwość spokojnego patrzenia na Caravaggia bez tłumu.
Loty z Warszawy na Maltę w grudniu-lutym: od 150–250 zł w obie strony. W lipcu za to samo zapłacisz 800–1500 zł. Hotele: apartament w Sliemie za 150–200 zł/noc zamiast 300–450 zł latem.
Latem łodzie turystyczne do Blue Lagoon startują od rana — od 9:00 do 17:00 w zatoce jest 20–30 łodzi i setki turystów. Zimą płyniesz i masz to miejsce prawie wyłącznie dla siebie. Temperatura wody 17°C — chłodna, ale wielu Polaków wchodzi bez problemu.
"Byłam na Malcie w lutym i to była najlepsza decyzja. Zwiedzałam Vallettę bez kolejek, Blue Lagoon miałam prawie sama, nocleg za połowę ceny. I słońce przez 10 z 12 dni. Komu zimę polecam Maltę — wszystkim."
Zimą restauracje na Malcie są dla mieszkańców, nie dla turystów. Ceny są niższe, obsługa lepsza, menu bardziej autentyczne. Trafisz na lokalne wesele w kościele, procesję parafialną, targ warzywny we wtorek rano. To prawdziwa Malta.
Uczciwie — jest kilka minusów:
Ale główne atrakcje — Valletta, Mdina, Blue Grotto, muzea, wycieczki na Gozo, katedra — działają przez cały rok.
Trzy okna zimowe dla Polaków:
Zimowa Malta to nie lato — pakuj się inaczej:
Moja odpowiedź: zimą, jeśli możesz. Latem Malta jest piękna — ale jest też droga, tłoczna i gorąca. Zimą jest tańsza, spokojna i nadal piękna. Różnica jest jak między zwiedzaniem Krakowa w sierpniu a w październiku — oba są piękne, ale październik jest przyjemniejszy.
Jedyny powód żeby jechać latem: jeśli zależy Ci na plażowaniu (piaszczyste plaże, opalanie, kąpiel w ciepłej wodzie 26°C) i na całodobowym życiu nocnym. Wtedy lato jest dla Ciebie. W każdym innym przypadku — rozważ wrzesień, październik lub marzec.
Tematy
Czytaj Dalej
Każdy artykuł jest tworzony z prawdziwych dyskusji turystycznych i wzbogacony o wskazówki od Moniki i społeczności.