Ładowanie…
Ładowanie…
Które wycieczki na Gozo są przyjazne dzieciom? Sprawdzone porady polskich rodziców z Facebooka — operatorzy, atrakcje, ceny.
Te słowa Moniki Chmielewskiej z polskiej grupy maltańskiej na Facebooku oddają lęk każdego rodzica planującego wycieczkę na Gozo z małymi dziećmi. Czy tempo wycieczki będzie za szybkie? Czy dziecko się znudzi? Czy trzeba dużo chodzić?
Dobra wiadomość: polska społeczność przetestowała już wszystko. W samym wątku Moniki — 37 komentarzy z konkretnymi poleceniami. Sprawdziłam je wszystkie.
Absolutny lider nie tylko w ogólnym rankingu (47 poleceń), ale też w kategorii rodzinnej.
"Bardzo fajne wycieczki dla dzieci ma Wiking Na Gozo. Doskonale się dzieciaki bawią razem z nimi. Od lutego zapowiadali zniżki, więc może wyjść wam taniej." — Agata K. (8 reakcji)
"Jeden dzień polecam przeznaczyć na wycieczkę z Wiking Na Gozo. Pokażą Wam najpiękniejsze zakątki." — Karina O. (4 reakcje)
Dlaczego dzieci to lubią: Rejs w cenie (5 EUR), urozmaicona trasa, przewodnik Michał mówi z humorem. Cena: 55 EUR/os, lunch 15 EUR.
To jest złoto dla rodziców z małymi dziećmi. Paulina i Tomek Pawełkowie prowadzą wycieczki, sami mając trzylatka i ośmiolatka.
"Sami mają dzieci 3 i 8 lat, trzylatek nie lubi chodzić ale Paulina wiedziała jak go zająć." — Ewa S.
Program dostosowany do preferencji rodziny, chilloutowe tempo, degustacja wina (tak, rodzice też mogą!), napoje i jedzenie w cenie. Małe busiki zamiast wielkich autokarów.
Beatka z Gozo od Kuchni łączy zwiedzanie z degustacją — a dzieci to kochają.
"Polecam Gozo od Kuchni i całodniową wycieczkę po Gozo. Dużo atrakcji też dla dzieci w trakcie." — Peter L. (4 reakcje)
"Gozo od Kuchni poleca się. Niesamowity dzień na Gozo, tym bardziej dla dzieciaków." — Gozo od Kuchni (oficjalne)
Kameralne grono, spokojne tempo — idealne dla rodzin, które nie chcą się spieszyć.
Aga i Bartek z Malta Na Petardzie oferują coś wyjątkowego: prywatne wycieczki tylko dla Twojej rodziny.
"Wjeżdżają do morza oraz zjeżdżają po klifach — nie trzeba chodzić! Aga i Bartek — zabawa i emocje zapewnione." — Leszek C.
Na pytanie o rozmiar grupy odpowiedź brzmi: "Może być tylko szalona rodzinka!" — to idealna opcja dla rodzin z małymi dziećmi, które nie chcą dopasowywać się do grupy.
"Nie dotrzecie sami w wiele ciekawych miejsc. Małgorzata Czuba to świetna przewodniczka, prowadzi tylko kameralne małe wycieczki bez pośpiechu." — Ewa K.
Spokojne tempo, małe grupy — zero stresu z dzieciakami.
"Świetnie zorganizowane wycieczki dla całej rodziny." — Dominik J.
"Kameralnie i rodzinnie tylko Monika My Gozo." — Piotr G.
Są i tacy rodzice, którzy wolą samodzielne zwiedzanie:
"Z dwójką małych dzieci lepiej zwiedzać Gozo na własną rękę — idziesz tam gdzie chcesz, bez pośpiechu, nie trzeba się dostosowywać do 5 tysięcy przystanków przewodnika." — Agnieszka S.
Kluczowa zaleta: własne tempo. Dziecko chce godzinę na plaży? Nie ma problemu. Trzeba szybko wrócić do auta? Żaden kłopot.
Joanna G. przygotowała kompletną listę atrakcji dla dzieci, z której korzystała cała 15-osobowa grupa (wątek Joanny S. — 49 komentarzy):
"Za 5 EUR popływać po zatoce między Vallettą a Trójmiastem lub na klify na Gozo." — Joanna G.
Joanna B. dodaje: "Dla dzieci przy hotelu Seabank Resort Mellieha: obowiązkowo wioska Popeye'a, Oceanarium. Wieczorem wewnętrzny basen i animacje w hotelu."
Dla rodzin, które szukają czegoś pomiędzy — kameralna wycieczka z obiadem w cenie:
"Dwa samochody, 11-12 osób w tym 2 przewodników. Spokojny spacer, dobra atmosfera, dobry obiad w cenie." — Grażyna P.
Cena: 65 EUR/osoba dorosła, 45 EUR/dziecko poniżej 15 lat. Obiad do wyboru: ryba, królik, makarony z owocami morza.
Artykuł wygenerowany na podstawie danych z komentarzy polskiej społeczności na Facebooku (500+ komentarzy, 7+ wątków, 1000+ reakcji). Ostatnia aktualizacja: luty 2026.
Fragmenty programu Roberta Makłowicza
Porada Makłowicza: odpoczynek w Upper Barrakka
“Rozsądny zwiedzający powinien co jakiś czas przycupnąć, a do tego przycupnięcia wybierać miejsca, w których siedząc również można zwiedzać.”
Obowiązkowe pastizzi
“Pastizzi to najprostsze i najbardziej demokratyczne danie na Malcie — za pięćdziesiąt centów jesteś w raju.”
Tematy
Czytaj Dalej
Każdy artykuł jest tworzony z prawdziwych dyskusji turystycznych i wzbogacony o wskazówki od Moniki i społeczności.