Rycerze Maltańscy — Historia Zakonu, Który Ukształtował Wyspę
“Kim byli faceci z krzyżem na piersiach? Szpitalnicy, piraci i budowniczowie w jednym.”

Nie da się zrozumieć Malty bez Rycerzy. Byli tu przez 268 lat i zmienili jałową skałę w twierdzę, której bała się cała Europa (i Imperium Osmańskie). Zostawili po sobie Vallettę, szpitale i ten słynny ośmioramienny krzyż.
Szpital czy Armia? Jedno i Drugie
Zaczynali w Jerozolimie jako szpitalnicy – opiekowali się chorymi pielgrzymami. Ale szybko zrozumieli, że w Ziemi Świętej trzeba umieć machać mieczem. Skutek? Stali się elitarną jednostką specjalną średniowiecza.
Na Maltę trafili trochę z przymusu (Cesarz Karol V dał im wyspę w zamian za... jednego sokoła rocznie. Najlepszy deal w historii nieruchomości). Maltańczycy nie byli zachwyceni, ale Rycerze szybko pokazali, że potrafią się bić.
Wielkie Oblężenie 1565: High Noon Europy
To tutaj Rycerze przeszli do legendy. 40 tysięcy Turków kontra 700 rycerzy i garstka Maltańczyków. Szanse? Żadne. A jednak wytrzymali 4 miesiące piekła.
Jean de Valette, Wielki Mistrz (miał wtedy 70 lat!), walczył w pierwszym szeregu na moście w Birgu. Taki to był typ człowieka.
Koniec Imprezy
Po latach chwały Rycerze trochę... zgnuśnieli. Zaczęli żyć luksusowo, pili, grali w karty i piracili na morzu (tak, oficjalnie nazywali to "corso", ale to było piractwo). Kiedy Napoleon przypłynął w 1798 roku, poddali się bez walki. Wielki Mistrz Hompesch spakował walizki i Rycerze zniknęli z wyspy.
Co Po Nich Zostało?
- Auberges (Zajazdy): W Valletcie każdy "język" (narodowość) miał swój pałac. Dziś Auberge de Castille to biuro premiera.
- Szpitale: Sacra Infermeria (dziś centrum konferencyjne) w Valletcie miała najnowocześniejszy szpital w Europie. Jedli tam ze srebrnych naczyń, żeby było higieniczniej!
- Krzyż Maltański: Symbol 8 błogosławieństw... albo 8 cnot. Dziś znajdziesz go na każdym magnesie, autobusie i monecie euro.