10 Praktycznych Porad: Jak Nie Zostać "Typowym Turystą"
“Omijaj pułapki, oszczędzaj euro i zwiedzaj Malter prosto z serca (i żołądka).”

Malta jest mała, ale łatwo się tu naciąć. Tłumy, upał i "turystyczne menu". Zebrałam dla Was 10 zasad, które uratują Wasz urlop.
1. Wstawaj Rano. Serio.
O 12:00 w Valletcie jest tłum i skwar. O 8:00 rano masz to miasto dla siebie. Zdjęcia bez ludzi? Tylko rano. Kawa w spokoju? Tylko rano.
2. Autobusy są tanie, ale powolne
Karta "Tallinja Card" (12 przejazdów za €15) to złoto. Ale uwaga: 5 km na mapie to czasem 40 minut jazdy autobusem. Bądź cierpliwa. Klimatyzacja zwykle działa tak mocno, że można zamarznąć. Weź bluzę.
3. Nie jedz na Republic Street
Główna ulica Valletty = ceny x2, jakość /2. Skręć w boczną uliczkę. Zejdź po schodach. Tam, gdzie siedzą dziadkowie w kaszkietach, tam dają dobrze jeść.
4. Prom na Gozo
Nie kupuj biletu, jak płyniesz NA Gozo. Płacisz dopiero WRACAJĄC. Taka niespodzianka. (€4.65 za osobę).
5. Sjesta istnieje
Mniejsze sklepy (poza marketami) zamykają się między 13:00 a 16:00. Nie walcz z tym. Idź na kawę.
6. Gniazdka elektryczne
Są brytyjskie (typ G, te z trzema bolcami). Weź przejściówkę! W hotelach często są USB, ale w Airbnb bywa różnie.
7. Woda z kranu
Jest bezpieczna, ale smakuje... dyskusyjnie (jest odsalana z morza). Do mycia zębów OK, do kawy kup butelkowaną.
8. Napiwki
Nie są obowiązkowe, ale mile widziane. 5-10% to standard, jeśli obsługa była miła. A Maltańczycy są zazwyczaj przemili.
9. Uważaj na "białe taksówki"
Tradycyjne białe taxi bywają drogie. Używaj aplikacji: Bolt, Uber albo eCabs (lokalna apka). Znasz cenę z góry i nie ma niespodzianek.
10. Nie spiesz się ("Mela!")
"Mela" to najważniejsze słowo na Malcie. Znaczy wszystko: "tak", "okej", "no dobra". Ale też oddaje filozofię życia. Powoli. Zdążysz. Jesteś na wakacjach.