restaurants28 stycznia 2026
Gdzie Zjeść na Malcie (i Nie Zbankrutować)
“Omiń pułapki na turystów. Oto lista miejsc, gdzie karmią miejscowych. Sprawdzone żołądkiem.”

Zasada numer 1 na Malcie: Jeśli przed restauracją stoi naganiacz i macha menu ze zdjęciami potraw – uciekaj. To pułapka. Jedzenie będzie mrożone, drogie i smutne.
Maltańska kuchnia to złoto, ale trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Oto moja subiektywna lista miejsc, gdzie zjesz uczciwie, tłusto i pysznie.
Dla Mięsożerców (Fenek & Bragioli)
- United Restaurant (Mgarr): Wygląda jak stołówka z lat 90. Obrusy w kratę, zero designu. Ale ich królik (Fenek) i ślimaki to mistrzostwo świata. Tu jedzą maltańskie rodziny w niedzielę.
- Gululu (St. Julian's): Jedno z niewielu miejsc w turystycznym centrum, które trzyma poziom. Mają świetne Ftiry i lokalne przystawki. Widok na zatokę w cenie.
Dla Fanów Ryb (Prosto z Morza)
- Tartarun (Marsaxlokk): Drogo, ale warto. Jeśli chcesz zjeść rybę, która rano jeszcze pływała, idź tutaj. Ich tatar z tuńczyka śni mi się po nocach.
- Roots (Marsaxlokk): Bardziej luzacka opcja. Stoliki na chodniku, widok na kolorowe łódki Luzzu. Bierz "Catch of the Day".
Street Food & Tanie Jedzenie
- Crystal Palace (Rabat): Królestwo Pastizzi. Otwarte prawie całą dobę. 50 centów za kawałek nieba.
- Buchman’s Snack Bar (Gzira): Najlepsza Ftira z tuńczykiem na wyspie. Kosztuje grosze, a najesz się na cały dzień.
💡 MONIKA POLECA:
W wielu restauracjach porcje są GIGANTYCZNE. Często "przystawka" (starter) jest wielkości dania głównego w Polsce. Zanim zamówisz 3 dania, rozejrzyj się po sali i zobacz, co mają ludzie na talerzach. Serio.
#jedzenie#restauracje#valletta#marsaxlokk#kuchnia maltańska#budżet